side-area-logo

Zimowa sesja Ani i Michała

Zamarzyła mi się ślubna sesja plenerowa. Fotograf jest, zima jest, brakowało tylko pary. Na moje ogłoszenie odpowiedziała siostra Ani, szybko dogadałam się z głównymi bohaterami, dograliśmy termin. ALE pogoda dała trochę ciała … zamiast wymarzonego zimowego słońca – pochmurne niebo, smutno tak jakoś, klimatu brak, a na początku sesji padał śnieg. I to nie taki puchaty, piękny i fotogeniczny. Nie, nie – to był śnieg z deszczem. Przekleństwo ułożonych fryzur i sesji fotograficznych. Za to była przecudowna i sympatyczna para. I był cudowny czerwony płaszczyk ♥️ I piękny bukiet. Każdemu fotografowi życzę trafić na tak zaangażowaną parę!

Przyznajcie sami – czy w tej pelerynie Ania nie wygląda jak Królowa Śniegu?

 

 

Recommend
Share
Tagged in
Leave a reply