#mamyrobiazdjecia to cykl, w ramach którego na moim Instagramie pojawiają się wskazówki na temat fotografowania dzieci. Od czasu do czasu pojawia się także wpis na blogu, w którym poruszam zagadnienia wymagające szerszego omówienia.

Jeżeli jeszcze nie widziałaś poprzedniego wpisu o tym czym robić zdjęcia – zajrzyj koniecznie: https://olawilczek.pl/czym-robic-zdjecia-dziecku/

Dzisiaj zajmę się tematem zdjęć wakacyjnych. Temat został zaproponowany przez Dorotę z bloga Rok w plecaku, zajrzyjcie tam koniecznie!

Sama niedawno wróciłam z wakacji, mam więc dla Was kilka przemyśleń i wskazówek. Każda mama wie, że urlop z dzieckiem rządzi się własnymi prawami i to samo dotyczy zdjęć. Wiele rad, które możemy znaleźć w internecie na temat zdjęć podróżniczych dotyczy fotografii krajobrazowej, użycia statywu dla pięknego rozmycia wody… nie do końca o takich fotografiach marzysz – prawda?

Zastanów się czy warto wyjąć aparat

koro tu jesteś, to znaczy, że jesteś mamą, która planuje fantastyczne wakacje ze swoją rodziną. Nadrzędnym celem jest stworzenie nie wspaniałych zdjęć, ale pięknych wspomnień – Twojego dziecka i całej rodziny. Dlatego zastanów się czy warto robić zdjęcia wszystkiemu i cały czas. Czy naprawdę potrzebujesz zdjęcie każdego detalu architektonicznego? Dokładnie takie same zdjęcia Twojego dziecka nad morzem wykonywane codziennie w tym samym miejscu? Takie robienie zdjęć nie ma sensu. Powiem Ci coś – i tak nikt nie będzie chciał ich przeglądać, a Ty stracisz cenny czas, który możesz spędzić po prostu na byciu razem.

Nie mówię, że nie masz zrobić zdjęcia swojego dziecka pod wieżą Eiffla. Ale czy na pewno potrzebujesz dziesięciu zdjęć samej wieży?

Mały tip: jeżeli po wakacjach tworzysz album – nie musisz używać tylko swoich zdjęć. Żeby zapamiętać piękno miejsca, które odwiedziłaś możesz wykorzystać pocztówki, albo zdjęcia które znajdziesz w czeluściach internetu.

Przez lata patrzeliśmy z lekkim uśmiechów na turystów z Azji, którzy cały czas mają przed twarzą aparat. Tymczasem coraz częściej widzę, że robimy dokładnie to samo (tylko z telefonem zamiast lustrzanki). Twoje dziecko bardziej od zdjęcia doceni czas spędzony z Tobą.

Aparat lub telefon pod ręką

Powyższa rada nie oznacza jednak, że nie masz przywozić ze sobą żadnych zdjęć! fotografie są ważne i wspaniale będzie je przeglądać w długie, zimowe wieczory ???? Postaraj się więc, żeby aparat albo telefon były zawsze pod ręką, a nie na dnie torby z pięcioma tysiącami innych rzeczy. Telefon może być już od razu w trybie aparatu, żeby wystarczyło go tylko odblokować, żeby zrobić zdjęcie. Aparat najlepiej nosić na szyi – albo jeszcze lepiej, na specjalnym pasku typu slide.

Pasek wokół szyi jest najgorszym rozwiązaniem – po całym dniu z aparatem może Cię boleć szyja, kręgosłup. A przecież jeszcze biegasz za dzieckiem! O paskach do aparatu dokładniej opowiemy sobie innym razem. Na tą chwilę bardzo Ci polecę pasek typu slide (sama taki używam).

Jeżeli czytałaś mój poprzedni wpis o sprzęcie fotograficznym, to wiesz, że ciężka lustrzanka nie jest najlepszym pomysłem – lepiej wziąć ze sobą telefon lub bezlusterkowiec.

To, że jesteś na wakacjach nie znaczy, że reguły nie obowiązują

Tak naprawdę zdjęcia na wakacjach rządzą się tymi samymi prawami, jak cała reszta fotografii. Wszystkie wskazówki, które dałam Wam do tej pory – obowiązują ????

Zatem:
– jeżeli tylko możesz rób zdjęcia o złotej godzinie (zachód słońca nad morzem!),
– dziecko nie musi się patrzyć w obiektyw…
– …a nawet na zdjęciu może być obrócone do Ciebie plecami,
– skup się także na detalach (topniejący lód w małych rączkach, stopy na piasku)

Tą listę będzie się rozszerzać w każdym tygodniu. Jeżeli chcesz wiedzieć jak robić ładne zdjęcia dziecku – koniecznie obserwuj mnie na Instagramie!
W kolejnych tygodniach będziemy mówić o obróbce, świetle, kompozycji i wielu innych zagadnieniach, które pomogą Ci świadomie robić fantastyczne zdjęcia.

Zdjęcia w pełnym słońcu?

Jak już wiesz z poprzednich wskazówek (jeszcze pod nazwą #czwartkowyfototip), najlepszy czas do fotografowania to złota godzina – czyli czas przed zachodem słońca albo zaraz po wschodzie. Jednak na wakacjach często zmuszeni jesteśmy do wykonywania zdjęć w pełnym słońcu. Jak sobie poradzić?Najważniejsze to nie stawiać naszych modelów przodem do słońca. Promienie mogą być zbyt ostre, dziecko będzie zasłaniało rączką twarz albo bardzo mrużyło oczy. Jeżeli koniecznie zależy Ci na takim ujęciu – załóż dziecku okulary przeciwsłoneczne i zadbaj o to, żeby nie patrzyło bezpośrednio w słońce. Zdjęcie pod słońce jest lepszym pomysłem – jeżeli masz trochę wiedzy technicznej i odpowiednio ustawisz ekspozycję na dziecko – powinno być ok. Jednak jeżeli fotografujesz w trybie automatycznym – istnieje duże prawdopodobieństwo, że dziecko będzie ciemną sylwetką. Jeżeli taki jest Twój zamysł artystyczny, albo poradzisz sobie z tym w postprodukcji – może powstań świetne zdjęcie! Ustawienie dziecka bokiem do słońca jest najlepszym rozwiązaniem i ułatwi zrobienie zdjęcia.

Kiedy słońce świeci bezpośrednio z góry – nic specjalnie na to nie poradzisz. Takie oświetlenie powoduje, że modele mają ciemne okręgi pod oczami, powstają nieprzyjemne kontrasty. Moja jedyna rada – załóż dzieciakom okulary przeciwsłoneczne i czaderskie kapelusze. I nie przejmuj się tym zbytnio, zdjęcia nie muszą być zawsze idealne.

Uciekaj z pełnego słońca i rób zdjęcia w cieniu. Jadnak uważaj na drzewa – mogą powodować zielony zafarb na skórze, a prześwity między liśćmi mogą dawać efekt plam na twarzy.

Nie popadaj w monotonię

Nie pozwól na to, żeby wszystkie Twoje zdjęcia były takie same. Baw się kadrem, eksperymentuj, użyj wyobraźni. To tak naprawdę łączy się z tym o czym już pisałam – czyli dziecko nie musi patrzeć się w obiektyw, a detale też są super. Staraj się uchwycić emocje i radość Twojego dziecka, nie każ mu cały czas patrzeć w obiekty i ładnie się uśmiechać. Nie na wszystkich zdjęciach musi być dziecko. Może sfotografujesz ślady stóp na plaży? Waszą ulubioną lodziarnię? Gofra? Widok z pokoju hotelowego o poranku?

Drukuj zdjęcia!

Po moich wakacjach miałam zdjęcia w kilku miejscach, Telefon mój, męża, i różne karty pamięci z lustrzanki. Podejrzewam, że u Ciebie będzie tak samo ???? Po powrocie z wakacji zarezerwuj sobie trochę czasu na zgranie wszystkich zdjęć w jedno miejsce. Potem je posegreguj, wyrzuć te nieudane (naprawdę ich nie potrzebujesz). Te, które zdecydujesz się zachować koniecznie wgraj dodatkowo na chmurę, płytkę, dysk zewnętrzny. Następnie pomyśl, które chcesz wydrukować i w jakiej formie. Może to być fotoalbum, zwykłe odbitki. Jeżeli masz czas, to fantastycznie sprawdzi się album tradycyjny, do którego możesz wkleić nie tylko swoje zdjęcia, ale też pocztówki, muszelki, ulotkę z ulubionej wakacyjnej restauracji, koperty, do których włożysz dziecinne skarby.

I ostatnia rada – nie zapomnij o sobie! Daj aparat do ręki mężowi, albo napotkanemu turyście. Przecież też musisz być na zdjęciach! (o tym jak być na zdjęciach z dzieckiem pogadamy jeszcze innym razem i podlinkuję wpis tutaj ???? )

Chętnie zobaczę Twoje zdjęcia z wakacji! Opublikuj je na Instagramie oznaczając hashtagiem #mamyrobiazdjecia . Oznacz mnie też, żebym na pewno nie przegapiła Twojej fotografii.

Jeżeli jeszcze tego nie zrobiłaś – zaobserwuj mnie na Instagramie, wtedy będziesz miała pewność, że nie przegapisz żadnej wskazówki fotograficznej!