Jeśli planujesz sesję noworodkową, być może słyszałaś, że „najlepszy moment” to pierwsze 10–14 dni życia dziecka. To bardzo częste podejście w fotografii noworodkowej i w wielu przypadkach faktycznie się sprawdza.

Warto jednak wiedzieć, że to tylko jedna z możliwości. Przy naturalnych sesjach noworodkowych piękne zdjęcia można stworzyć także ze starszym maluszkiem. Bez presji czasu i bez sztywnego trzymania się kalendarza. I właśnie na tym polega magia naturalnych sesji zdjęciowych.

 


 

Kiedy najczęściej wykonuje się sesję noworodkową? | fotografia noworodkowa Śląsk

Dlaczego tak wiele fotografek trzyma się sztywno sesji wykonywanych w 10–14 dniu życia dziecka? To właśnie w tym okresie najczęściej realizuje się klasyczne, stylizowane sesje noworodkowe, które przez długi czas dominowały na rynku.

Tego typu sesje polegają na układaniu maluszka w określonych, często bardzo konkretnych pozach, z wykorzystaniem rekwizytów i stylizacji. Noworodki fotografowane są między innymi w koszykach, miskach czy innych specjalnych akcesoriach.

Aby taka sesja przebiegła bezpiecznie, dziecko musi bardzo głęboko spać i być naprawdę maleńkie. Starsze niemowlęta są bardziej świadome, częściej reagują na otoczenie i nie zawsze pozwalają się układać w pozach charakterystycznych dla tego rodzaju zdjęć.

Jeżeli taki styl zdjęć Ci nie odpowiada, albo przeraża Cię wizja wybrania się do fotografki w pierwszych dniach życia maluszka – mam dla Ciebie alternatywę – naturalną sesję noworodkową.

 

Naturalna sesja noworodkowa – czym różni się od klasycznej?

 

W naturalnej fotografii noworodkowej priorytetem są dla mnie emocje, więzi i bliskość, a nie wiek dziecka.  W przeciwieństwie do klasycznych, stylizowanych sesji noworodkowych nie opieram swojej pracy na układaniu maluszka w określonych pozach ani na rekwizytach. Najważniejsza jest relacja między dzieckiem a rodzicami. Tak pracuję zarówno w moim studiu w Bytomiu, jak i podczas sesji domowych u rodzin z Katowic, Tarnowskich Gór i okolicznych miejscowości.

Zdecydowaną większość kadrów stanowią zdjęcia rodzinne. Dziecko przez większą część sesji znajduje się w ramionach mamy lub taty, co daje mu poczucie bezpieczeństwa i spokoju. Nawet ujęcia samego maluszka bardzo często wykonuję właśnie w objęciach rodziców.

Dzięki takiemu podejściu wiek dziecka przestaje być kluczowy. Nie pracuję w schemacie „idealnych 10–14 dni” i nie wyznaczam sztywnej górnej granicy wieku na sesję noworodkową. Naturalna sesja zdjęciowa może odbyć się zarówno w pierwszych dniach życia, jak i kilka tygodni czy nawet miesięcy później. Nie ma złego momentu na pierwszą sesję – jest tylko moment, który będzie najlepszy dla Waszej rodziny. Możecie przyjść bardzo wcześnie albo wtedy, gdy poczujecie, że to już właściwy czas, także ze starszym niemowlakiem. 

 

Dlaczego przy naturalnych sesjach wiek dziecka nie jest kluczowy?

Jedną z najważniejszych cech naturalnej fotografii noworodkowej jest to, że dziecko nie musi spać podczas sesji. W przeciwieństwie do stylizowanych sesji noworodkowych nie opieram pracy na głębokim śnie i układanych pozach. Dzięki temu na sesję mogą przyjść także starsze maluszki.

Często odwiedzają mnie dzieci, które mają kilka tygodni, a nawet około trzech miesięcy. W takim wieku prawdopodobieństwo, że dziecko zaśnie, jest niewielkie – i to zupełnie nie jest problem. W naturalnej sesji najważniejsze są relacje i emocje. Skupiam się na Waszej bliskości, spojrzeniach, przytulaniu, buziakach i wspólnych momentach. Czasem pojawia się pierwszy świadomy uśmiech, innym razem spokojne wtulenie się w ramiona rodziców.

Zdjęcia starszego maluszka różnią się od kadrów wykonanych w pierwszych dniach życia, ale są równie wartościowe i piękne. Każdy etap rozwoju dziecka ma swój urok i zasługuje na uwiecznienie. To wciąż Wasze pierwsze miesiące razem – pełne emocji, bliskości i budowania relacji.

naturalna sesja noworodkowa w studio, mama tuli płaczącego noworodka

Kiedy warto odłożyć sesję noworodkową?

Jeśli czujesz się zmęczona, przytłoczona nową rzeczywistością albo po prostu nie masz w sobie gotowości na spotkanie z aparatem, to zupełnie w porządku. Połóg to czas dochodzenia do siebie, poznawania się z dzieckiem i łapania nowego rytmu. Sesja zdjęciowa nie powinna być kolejnym obowiązkiem.

Warto odłożyć sesję także wtedy, gdy dziecko przechodzi trudniejszy okres, ma problemy zdrowotne lub gdy karmienie i sen wymagają od Was dużej uwagi. Zdjęcia nie uciekną, a kilka tygodni różnicy nie zmienia wartości pamiątki.

Naturalna sesja noworodkowa może odbyć się wtedy, gdy poczujecie, że to dobry moment – nawet z kilkutygodniowym lub starszym niemowlęciem. Spokój i komfort są zawsze najważniejsze. 

Jak wybrać odpowiedni moment dla siebie?

Nie ma jednego, idealnego momentu na sesję noworodkową, który sprawdzi się u każdej rodziny. Każda mama, każde dziecko i każda sytuacja są inne, dlatego najlepszym wyznacznikiem jest Wasze samopoczucie.

Dla jednych rodzin dobrym czasem będą pierwsze dni po porodzie, dla innych kilka tygodni później, kiedy emocje opadną, a codzienność stanie się bardziej przewidywalna. Warto wziąć pod uwagę swoje siły, przebieg połogu oraz potrzeby dziecka. Jeśli czujecie, że potrzebujecie jeszcze czasu, to znak, że decyzja o późniejszej sesji może być dla Was najlepsza.

Naturalna sesja noworodkowa daje dużą elastyczność. Nie wymaga trzymania się sztywnych ram czasowych ani presji „idealnego wieku”. Najlepszy moment to ten, w którym czujecie się gotowi, spokojni i możecie skupić się na byciu razem. Zdjęcia będą wtedy prawdziwą pamiątką z pierwszych wspólnych miesięcy. Naturalna sesja noworodkowa to rozwiązanie dla rodzin, które chcą zdjęć pełnych bliskości, bez presji czasu i sztywnego trzymania się wieku dziecka.

Zobacz zdjęcia z naturalnych sesji noworodkowych na Śląsku

Jeśli zastanawiasz się, jaki moment będzie najlepszy dla Was, pamiętaj, że nie ma jednej dobrej odpowiedzi. Najlepszy czas na sesję to ten, w którym czujecie się gotowi i spokojni. A jeśli masz wątpliwości lub pytania, zawsze możesz się do mnie odezwać – chętnie pomogę dobrać rozwiązanie dopasowane do Waszej rodziny. 

O mnie

Nazywam się Ola i od 8 lat zajmuję się fotografią noworodkową. Wykonuję naturalne sesje noworodkowe w studiu w Bytomiu – Stolarzowicach oraz w domach rodzin na terenie całego Górnego  Śląska, m.in. z Katowic, Tarnowskich Gór, Radzionkowa, Piekar Śląskich i miast sąsiednich.

Na co dzień pracuję z maluszkami i ich rodzicami, dlatego wiem, jak ważne są spokój, elastyczność i poczucie bezpieczeństwa – zwłaszcza w pierwszych tygodniach po porodzie.

W swojej pracy stawiam na uważność i dobre wyczucie momentu. Pracuję sprawnie, bez zbędnego przeciągania sesji i bez presji. Nie działam według sztywnego scenariusza i nigdy nie robię nic na siłę – tempo spotkania zawsze dopasowuję do dziecka i samopoczucia rodziców.

Pracuję z rodzinami, które cenią naturalność, prostotę i prawdziwe emocje. Takie, do których chce się wracać po latach. Jeżeli masz pytania czy wątpliwości – napisz do mnie, chętnie pomogę.