Najpierw znamy to z filmów, książek i opowieści innych rodziców. Zachwyt nad małym człowiekiem, który dopiero pojawił się na świecie.
A potem przychodzi ten moment, kiedy to my patrzymy na własne dziecko i nie możemy oderwać wzroku. Na maleńkie rączki, stópki, uszka. Na spokojny oddech, kiedy śpi. Samo patrzenie uspokaja i wycisza.
I niemal wszyscy przeżywamy dokładnie to samo zdumienie i zachwyt.
Właśnie z tej potrzeby bliskości i autentyczności narodziła się moja decyzja o fotografowaniu naturalnych sesji noworodkowych bez rekwizytów.
Dlaczego nie używam rekwizytów w sesjach noworodkowych?
Bo dziecko jest cudem samym w sobie.
Nie potrzebuje koszy, misek ani gadżetów, żeby było piękne.
Podczas naturalnej sesji noworodkowej chcę uchwycić to, czym zachwycasz się każdego dnia odkąd Twoje dziecko przyszło na świat. Jego delikatność, kruchość i naturalne ruchy. Prawdziwe emocje i więź, która tworzy się między Wami od pierwszych chwil.
Dlatego:
-
nie układam dzieci w nienaturalnych pozycjach,
-
nie stylizuję sesji za pomocą rekwizytów,
-
nie podporządkowuję spotkania „efektowi”.
Zamiast tego dbam o to, żeby maluszkowi było ciepło, spokojnie i bezpiecznie.
Przez większość sesji dziecko znajduje się w ramionach rodziców, tam gdzie czuje się najlepiej i najpewniej.
Nie fotografuję przedmiotów. Fotografuję Wasze dziecko i Waszą radość z tego, że jest.
Jakie zdjęcia powstają podczas naturalnej sesji noworodkowej?
Podczas sesji noworodkowych, podobnie jak w innych sesjach rodzinnych, tworzę zdjęcia:
-
naturalne,
-
ponadczasowe,
-
oparte na emocjach i bliskości.
Trendy w fotografii szybko się zmieniają. To, co dziś wydaje się modne, za kilka lat może wyglądać obco. Dlatego stawiam na minimalizm i prostotę, które nigdy nie wychodzą z mody.
Chcę, żebyście patrzyli na swoje zdjęcia:
-
za kilka lat,
-
za kilkanaście,
-
nawet za 20 lat
z tym samym wzruszeniem, z jakim odbierzecie je po sesji.
To właśnie dlatego naturalna fotografia noworodkowa bez rekwizytów jest mi tak bliska.
Gdzie wykonuję naturalne sesje noworodkowe?
Sesje noworodkowe wykonuję w moim studio w Bytomiu – Stolarzowicach.
To spokojna, jasna przestrzeń, przygotowana z myślą o komforcie rodziców i maluszków.
Z mojego studia łatwo dojechać m.in. z:
-
Tarnowskich Gór,
-
Radzionkowa,
-
Zabrza,
-
Gliwic,
-
Katowic i okolicznych miast Górnego Śląska.
Pracuję w spokojnym tempie, bez pośpiechu i presji czasu, zawsze dopasowując przebieg sesji do potrzeb dziecka.
Naturalna sesja noworodkowa – kiedy się umówić?
Nie odkładaj rezerwacji terminu „na później”.
Twoje dziecko nigdy nie będzie już tak maleńkie, jak jest teraz.
Jeśli marzą Ci się naturalne zdjęcia noworodkowe bez rekwizytów, pełne bliskości i prawdziwych emocji – napisz do mnie.
Chętnie opowiem, jak wygląda taka sesja i odpowiem na wszystkie pytania.
O mnie
Nazywam się Ola i od 8 lat pracuję jako fotografka na Śląsku, realizując sesje w studio, w domu klientów i w plenerze. Mam swoje przytulne studio w Bytomiu – Stolarzowicach.
Na co dzień pracuję z maluszkami i ich rodzicami, dlatego wiem, jak ważne są spokój, elastyczność i poczucie bezpieczeństwa – zwłaszcza w pierwszych tygodniach po porodzie.
W swojej pracy stawiam na uważność i dobre wyczucie momentu. Pracuję sprawnie, bez zbędnego przeciągania sesji i bez presji. Nie działam według sztywnego scenariusza i nigdy nie robię nic na siłę – tempo spotkania zawsze dopasowuję do dziecka i samopoczucia rodziców.
Pracuję z rodzinami, które cenią naturalność, prostotę i prawdziwe emocje. Takie, do których chce się wracać po latach. Jeżeli masz pytania czy wątpliwości – napisz do mnie, chętnie pomogę.